Jak będzie w niebie?

Jak jest w Niebie po śmierci? Czy w Niebie spotkamy swoich bliskich? Jak wygląda Niebo? Od początków chrześcijaństwa nurtują ludzkość te i inne, związane z życiem wiecznym pytania. Niestety, od samego Chrystusa nie otrzymujemy na nie takich odpowiedzi, które umożliwiłyby stworzenie jednoznacznego obrazu, pewnej spójnej i niekwestionowalnej wizji naszego życia wiecznego w domu Boga Ojca.

Co to jest Niebo?

Nikt nie wie, czym tak naprawdę jest Niebo. Pismo Święte nie daje na szereg nurtujących chrześcijan od najwcześniejszych czasów istnienia wiary w Jezusa Chrystusa jako Mesjasza, obrazowych i wyczerpujących odpowiedzi. Być może dlatego, że nie jesteśmy w stanie za pomocą ludzkich zmysłów ani zrozumieć, ani opisać Nieba.
Eschatologiczne pojęcie Nieba to, według teologów, wieczne zbawienie po śmierci, bycie z Chrystusem, wspólnota z Nim i tymi, którzy znaleźli się tam przed nami. Istotę Nieba stanowi wspólnota zbawionych, Niebo utkane jest z relacji – relacji z Bogiem, ale i ludźmi, jest wzajemną więzią. W Niebie spotkamy zapewne tych, których kochamy, doświadczymy prawdopodobnie obecności naszych przodków, ale także ludzi, których nigdy nie znaliśmy. Na ziemi, Kościół stanowiący mistyczne Ciało Chrystusa jest komunią ludzi wierzących w Syna Bożego, która stanie się komunią świętych w Niebie.

Życie wieczne w Niebie

Jezus Chrystus zapewnia nas w Piśmie Świętym wielokrotnie o tym, że możemy być, oczywiście pod określonymi warunkami, pewni życia po śmierci u boku Boga Ojca. Jednak nie informuje nas, jak wygląda życie w Niebie. Mówi o tym, że „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” (J 14,2), ale nie określa, ani jak wygląda niebo, ani gdzie się dokładnie znajduje. Nie dostajemy na kartach Pisma Świętego odpowiedzi na pytanie, jak będzie w Niebie, kiedy tam trafimy po śmierci, jak rozwiązane będą sprawy, które tu, na ziemi mają swój porządek, takie jak na przykład powtórne małżeństwo po śmierci pierwszego współmałżonka. Wiemy, że „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (I Kor 2,9) i to musi nam wystarczyć do czasu, aż sami przekonamy się po śmierci o tym, jak jest w Niebie rzeczywiście.

Gdzie jest Niebo?

W świetle dzisiejszej wiedzy na temat kosmosu, podróży nie tylko już lotniczych, ale również międzygwiezdnych, zyskaliśmy pewność, że Niebo to nie piękna, materialna, rozciągająca się nad naszymi głowami kraina. Nie widać jej z okien samolotów, nie można jej zobaczyć z powierzchni księżyca czy stacji kosmicznych. Czy oznacza to, że Niebo znajduje się w jakimś innym wymiarze, do którego za życia nie tylko nie mamy dostępu, ale nie jesteśmy nawet w stanie go zobaczyć niejako z zewnątrz, odczuć w jakiś sposób? A może jest materialne i potrafilibyśmy rozpoznać je naszymi zmysłami, lecz znajduje się bardzo daleko, poza granicami widzialnego wszechświata i jedynie wszechmocny Bóg oraz eteryczne dusze mogą pokonywać taką odległość w okamgnieniu? Każda z potencjalnych lokalizacji Nieba jest tylko przypuszczeniem, przedmiotem nierozstrzygalnych dywagacji.
Nie wiemy zatem, ani czym jest Niebo, ani gdzie się znajduje, ani też jak zorganizowane jest tam życie wieczne po śmierci. Pismo Święte daje garść informacji, z których jednak trudno ułożyć spójny obraz. Jednego możemy jednak być pewni – zostaliśmy stworzeni dla Nieba, jest ono celem i sensem życia każdego z nas, kresem ziemskiej wędrówki i nieskończonym szczęściem.

Udostępnij