Jak siedzisz, to siedź - czyli o sekrecie szczęścia

Pewien mnich zapytany o to, jaki jest sekret szczęścia, odpowiedział: Jak siedzisz, to siedź; jak idziesz, to idź; jak doszedłeś, to bądź. No ale przecież... tak właśnie żyjemy - możesz powiedzieć. Otóż nie! Wy, jak siedzicie, to już nerwowo czekacie, żeby wstać, jak wstajecie, to już idziecie, a jak idziecie, to już doszliście i zastanawiacie się, co dalej - powiedział mnich. Czy umiesz być tu i teraz? Czy umiesz odpocząć? Czy umiesz nie myśleć nieustannie o przyszłości?

 

Bóg, Twój Bóg, nie działa w przyszłości - Bóg, Twój Bóg, działa w tym, co jest teraz. On jest bardzo życiowy, pomyślał nawet o tym, byś miał czas na odpoczynek. Zaczniesz Go wreszcie słuchać?

 

XVI Niedziela zwykła

Udostępnij