Pozwól Jej być twoim ratunkiem [#MAJOWKA 15] - czytaj

Pozwól Jej być twoim ratunkiem [#MAJOWKA 15] - czytaj

Podczas ostatnich wakacji spotkało mnie coś zaskakująco miłego. Zostałem poproszony, by pojechać na wycieczkę – uwaga(!) – z Kołem Gospodyń Wiejskich. Odwiedzaliśmy ogrody... zobacz więcej

Podczas ostatnich wakacji spotkało mnie coś zaskakująco miłego. Zostałem poproszony, by pojechać na wycieczkę – uwaga(!) – z Kołem Gospodyń Wiejskich. Odwiedzaliśmy ogrody i sklepy ogrodnicze. Jak dla mężczyzny to niezbyt porywające zajęcie. Jednak było coś, co dało mi mnóstwo do myślenia. W jednym z ogrodów byliśmy oprowadzani przez bardzo miłą panią przewodnik, która opowiadała nam o tych setkach czy nawet tysiącach roślin. Nagle stanęliśmy przy małym stawie i padło hasło: pneumatofora. Co to jest? To takie korzenie, które pomagają roślinom, gdy te nie mają tlenu. To takie koło ratunkowe, ratujące przed wyginięciem. Gdy roślina już nie ma skąd brać tlenu i grozi jej wymarcie, wtedy potrzebne są takie pneumatofory, które wydostają się ponad wodę i czerpią potrzebny tlen z powietrza. Bez nich roślina skazana jest na śmierć. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ jednym z moich ulubionych imion, jakie nosi Miriam, jest właśnie Pneumatofora, co się tłumaczy jako „Niosąca Ducha Świętego”.

Patrzymy dziś na Miriam, która stała się świątynią, przybytkiem, sanktuarium Ducha Świętego. Moc Najwyższego, którą Ją ogarnęła i przeniknęła, raz na zawsze sprawiła, że tam, gdzie jest Ona, tam zawsze jest Duch Święty. Dlatego nieprzypadkowo w Kościele święto Matki Kościoła jest w poniedziałek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego. W wielu rejonach świata i Polski po dzień dzisiejszy traktuje się ten dzień jako drugi dzień świąt. Kościół od początku wierzył w to, że Duch Święty przychodzi z całą swoją mocą tam, gdzie wspólnota trwa na modlitwie z Maryją.

Serce Miriam i całe Jej życie było ciągłym budowaniem i odkrywaniem tego Przybytku. Dokonywało się to w codzienności – każdego dnia, każdej chwili Jej życia. Ona miała tego świadomość. Wiedziała, kim jest, i jakie zadanie dał Jej sam Wszechmocny. Pielęgnowała to codziennie, trwając na lekturze Pisma Świętego. Jej życie było przepełnione Świętymi Słowami Boga. Tam, gdzie czytamy z wiarą Boże Słowo, zstępuje Duch Święty. Myślę, że gdy Miriam była świadkiem Zesłania Ducha Świętego w Wieczerniku, to niczym się nie dziwiła. Ona takich momentów w swoim życiu miała pewnie tysiące. Za każdym razem, gdy pochylała się nad Biblią, ale też gdy wykonywała swoje obowiązki, dokonywało się w Niej Zesłanie Bożego Ducha. To On przygotował Ją na przyjęcie i narodziny Jezusa – Bożego Syna. On wypełniał Jej serce w każdym momencie, gdy rozmawiała ze swoim Synem. Zawsze bowiem, gdy rozmawiamy z Jezusem, przychodzi Duch Święty. To On włożył w Jej usta te słowa, które wykrzyczała Elżbiecie. Bez Niego nie jesteśmy w stanie nawet zająknąć się na temat Boga, nie mówiąc już o jakimś słowie czy sensownym zdaniu.

Miriam dziś niesie nam Ducha Bożego. Ona pokazuje, że On zawsze przychodzi w najprostszych naszych czynnościach. Ona, cała wypełniona Bożym Duchem, wskazuje nam też drogę dla nas. Trwać na modlitwie, czytać Pismo Święte i robić to, co do mnie należy – te trzy kroki są krokami do wypełnienia się Duchem Świętym. Przyjmij dziś Miriam do swojego życia. Zaproś Ją do tego, co dziś masz w sercu – nawet gdybyś tam miał nieposprzątane. Zaproś Ją do sytuacji, które wydają się niemożliwe i bez wyjścia. Ona przyniesie Ci Bożego Ducha. Ona ugości Go w twoim sercu. Pozwól Jej zaprowadzić Cię do Jezusa. Nawet gdy nie masz sił i jesteś jak ta roślina zatopiona w wodzie, bez sił i bez nadziei – pozwól, by Ona była ci Pneumatoforą. Gdy toniesz i umierasz z bólu, pozwól Miriam być twoim ratunkiem, który daje ci potrzebny tlen do życia.

Miriam, sanktuarium Bożego Ducha, przyjdź i zamieszkaj w moim życiu. Bądź zawsze przy mnie i proś Jezusa, by dał mi Ducha Świętego. Gdy ja umieram i nie mam już sił – ratuj i bądź moją ostatnią deską ratunku. Módl się za nami grzesznymi. Amen

Zapraszam do wspólnej modlitwy. Rozważmy dziś tajemnicę Modlitwy Jezusa w Ogrójcu.

Udostępnij